Osmański przepych

Bakłażan, humus, kotleciki wołowe, baklawa, ciasto z kaszy manny z syropem cukrowym, koniecznie z turecką herbatą w tulipanowych szklaneczkach – osmański obiad niewątpliwie był bogaty. I długi, tak jak jego serialowa inspiracja…

Nie jestem ideałem, nie słucham wyłącznie muzyki klasycznej, nie czytam do poduszki rozważań filozoficznych i nie oglądam w wolnych chwilach filmów francuskiej nowej fali. Owszem wszystko to lubię, ale czasem mam ochotę (ja, która kilka lat poświęciłam na analizę zgubnego wpływu masowego przekazu!) na produkt popularny. Mogłabym się inteligentnie ratować argumentem, że nie można badać czegoś, czego się nie zna ze swojego doświadczenia, ale przyznam szczerze – masowa papka uwalnia od myślenia i pozwala czasem po prostu odpocząć. Trzeba tylko uważać na proporcje.

Mnie serialowa historia szlachetnego sułtana i jego kobiet skradła dużo (za dużo!) czasu. Początkowo chciałam tylko zrozumieć o co chodzi w zachwycie nad tasiemcem, na punkcie którego oszalało kilkadziesiąt milionów ludzi, potem wciągnęły mnie haremowe przepychanki (skrót z wiedzy o politycznym lobbyingu aktualny do dziś), wreszcie zachwycił fakt, że w głowie zaczęły przypominać się słówka z, jak sądziłam, dawno już zapomnianych lekcji tureckiego. Olśnienia są bardzo miłe, ne hoş! Niemniej proporcje były poważnie zachwiane na niekorzyść, postanowiłam więc wyciągnąć z serialowej papki również coś, co da się zjeść na talerzu.

Czego w kuchni tureckiej nie ma! Wielość potraw nie była tylko efektem czasu straconego na, ekhm, jak to już raz ładnie nazwałam – inspirację, ale także problemu, co wybrać z tak bogatej propozycji. Ostatecznie został humus (możemy się kłócić, że to kuchnia arabska, ale kłótnie nad miską dobrego humusu to czysta przyjemność), omdlały imam (znałam słabość Jani do bakłażana), kotleciki Hasana Paşy (zaproszeni byli mężczyźni, mięso musiało być, najlepiej z ziemniakami), baklawa (na prośbę Jani, ale też z sentymentu do mojej pierwszej wschodniej podróży na Krym) i manne revani (bo jak uczuloną na orzechy Agatkę mogłabym zostawić bez deseru!). Było dużo, było słodko, nie było czasu na robienie zdjęć. Çok büyuk, çok tatlı, çok güzel!
[M.]


 

Humus

SKŁADNIKI

  • 3 szklanki cieciorki
  • 4 łyżki tahini
  • 1 łyżeczka kuminu (mielonego)
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • sok z jednej cytryny
  • pół szklanki wody
  • sól i pieprz

PRZYGOTOWANIE

Dzień wcześniej  namoczyć cieciorkę. Następnego dnia ugotować aż zmięknie. Odcedzić, zmiksować na bardzo gładką pastę. Dodać tahini, oliwę, kmin, sól, sok z cytryny, przeciśnięte ząbki czosnku i wodę (może być woda po gotowaniu cieciorki lub świeża). Wymieszać dokładnie łyżką.
Udekorować oliwą i świeżo mielonym pieprzem.

Na podstawie przepisu z www.tureckieprzepisy.pl.

Omdlały imam

SKŁADNIKI

  • 4 bakłażany (średniej wielkości)
  • 3-4 cebule
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3 pomidory
  • 1/2 szklanki oliwy
  • 1 pęczek natki
  • gałka muszkatołowa
  • cukier, sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE

Bakłażany zblanszować w gorącej wodzie przez 7-8 minut. Pokrojoną na cienkie plasterki cebulę zeszklić na połowie oliwy, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz obrane ze skórki i pokrojone w kosteczkę pomidory. Duśić około 10 minut na małym ogniu. Pod koniec wsypać posiekaną natkę. Bakłażany przekroić na połówki, wydrążyć część miąższu i drobno pokroić. Wymieszać z duszącymi się warzywami, przyprawić cukrem, solą, pieprzem, gałką muszkatołową i sokiem z cytryny. Połówki bakłażana napełnić farszem, ułożyć w żaroodpornym naczyniu, polać resztą oliwy i piec w piekarniku w 180 stopniach przez 45 minut.

Na podstawie przepisu z www.przepisy.magazyn-kuchnia.pl.

Kotleciki Hasana Paşy

SKŁADNIKI

  • 0,5 kg mięsa wołowego mielonego
  • cebula
  • 2duże ząbki czosnku
  • 4 pomidory
  • pół pęczka natki pietruszki
  • bułka
  • 4 ziemniaki
  • trochę mleka
  • 20 g sera żółtego
  • sól i pieprz

PRZYGOTOWANIE

Do mięsa dodać drobno pokrojoną przeszkloną wcześniej cebulę i czosnek, pokrojone na drobne kawałki 2 pomidory bez skóry, natkę pietruszki i bułkę tartą. Doprawić solą i pieprzem i wyrabiać dokładnie kilka minut.
Ziemniaki obrać, ugotować. Do ugotowanych dodać mleko i sól, ugnieść lub zmiksować na gładką masę. Pozostałe pomidory pokroić i ułożyć w naczyniu, w którym będą pieczone kotleciki. Na pomidory kładziemy mięsne kulki, które z góry spłaszczamy. Zapiekamy, aż się zarumienią (około 30 minut w 180 stopniach). Wyjmujemy i układamy na kotlecikach piure ziemniaczane, posypujemy startym serem. Zapiekamy w piekarniku jeszcze 5-10 minut.

Na podstawie przepisu z www.turcjaodkuchni.blogspot.com.tr.

Baklawa

SKŁADNIKI

  • około 500 g ciasta filo
  • 500 g orzechów (włoskich lub mieszanki, np. włoskich, laskowych, nerkowców, pistacji) drobno posiekanych (część może być zmielonych)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • ¼ szklanki cukru
  • 300 g klarowanego masła, roztopionego
  • pistacje drobno posiekane do dekoracji
    Syrop:
  • 1½ szklanki cukru
  • 3/4 szklanki wody
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy

PRZYGOTOWANIE

Przygotować foremkę, wysmarować dobrze masłem. Jeden płat ciasta (reszta pozostaje pod ściereczką, by nie wyschła) położyć na spód foremki i przy pomocy pędzelka posmarować roztopionym masłem. Na niego położyć kolejny płat ciasta i znowu posmarować masłem. Na spodzie powinno być w sumie 8 warstw ciasta filo, każda posmarowana masłem.

Orzechy, cynamon i cukier wymieszać. Wyłożyć połowę przygotowanych orzechów, wyrównać. Na orzechy wyłożyć 4 płaty ciasta filo, każdy dokładnie posmarować masłem. Wyłożyć resztę orzechów, wyrównać. Przykryć 12 płatami ciasta filo, każdy z osobna wysmarować masłem, łącznie z warstwą wierzchnią.

Ostrym nożem pokroić ciasto w romby, przecinając je prawie do spodniej warstwy. Piec w temperaturze 140 stopni przez około 2 godziny, aż ciasto się zrobi się złote.

Przygotować syrop: do niedużego garnka wlać wodę, dodać cukier i sok z pomarańczy. Gotować na małym ogniu 10-15 minut. Odstawić do ostygnięcia. Wyjęte z piekarnika ciasto równomiernie polać ostudzonym syropem. Ozdobić drobno posiekanymi pistacjami. Ciasto jest najlepsze na kolejny dzień.

Na podstawie przepisu z www.mojewypieki.com.

Revani z kaszy manny

SKŁADNIKI

  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego
  • 1 szklanka oleju
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka wanilii
  • łyżeczka proszku do pieczenia
    Syrop cukrowy:
  • 1 szklanka cukru
  • 1,5 szklanki wody
  • kilka kropli soku z cytryny
    Do dekoracji:
  • migdały, pistacje lub wiórki kokosowe

PRZYGOTOWANIE

Zmiksować jajka z cukrem. Dodać pozostałe składniki, wymieszać. Wlać masę do żaroodpornego naczynia. Upiec w temperaturze 180 stopni.
W tym czasie zagotować w garnku cukier z wodą i cytryną. Gotować przez 10-15 minut, ostudzić. Gotowe ciasto pokroić na kwadraty, polać ostudzonym syropem. Udekorować wybranymi bakaliami.

Na podstawie przepisu z www.tureckieprzepisy.pl.

Fot. M. „Jourfix turecki” 2015.

Jeden Komentarz Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s